Ewa Kuryluk w MNK: 3 wnioski na dalsze życie

Od kilku miesięcy miasto obklejone jest pewnym portretem. Trzydziestoletnia kobieta siedzi na krześle, w lewej dłoni trzyma kartki, w prawej gotowy do szkicowania ołówek. Zaciekawiona patrzy, uśmiecha się lekko, a co najciekawsze jest prawdziwa. Nazywa się Ewa Kuryluk, w maju skończyła siedemdziesiątkę i twierdzi, że najlepsze obrazy namalowała prawie 40 lat temu podczas kilkunastomiesięcznego pobytu w Londynie.

Ostatnie zdanie zawiera wiele liczb. Odpocznijmy zatem.

ewa kuryluk
Nie śnij o miłości, Kuryluk

 

W tę niedzielę kończy się wystawa Nie śnij o miłości, Kuryluk w gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. Wiem, że samo idźcie, jest pięknie Was nie przekona, dlatego przedstawiam 3 lekcje, które można wynieść z twórczości pani Kuryluk.

 

Rozwijaj się, a rozwiniesz się

 

Prace ułożone są niechronologicznie. W pierwszej sali wiszą najlepsze portrety (Ekrany), w drugiej natomiast Człekopejzaże. Człekopejzaże pani Kuryluk namalowała w wieku 21 lat. Tekst kuratorski twierdzi, że jest to jej pierwszy dojrzały cykl. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy, o jakiej dojrzałości można mówić, gdy ktoś ma 21 lat? Przypomnij sobie swoje dokonania sprzed 10 lat. No właśnie.. Te obrazy są tak inne, że dwa razy sprawdzałam ich autora. Wobec hipnotyzującej majestatyczności Ekranów, Człekopejzaże wyglądają jak dziecięce laurki. Tym bardziej cieszę się, że zostały pokazane na wystawie. Rozdźwięk pomiędzy cyklami świadczy o tym, jak na rozwój umiejętności wpływa wytrwała praca. Jeśli właśnie zaczynasz się czegoś uczyć – francuskiego, programowania, pisania scenariuszy gier – nie zrażaj się i ćwicz, a wyniki przejdą Twoje najśmielsze oczekiwania.
ewa kuryluk

1 + 1 > 2 

Artystka do Ekranów dokleiała wycinki z gazet, obrazki, zdjęcia. Przekaz dzieł stał się dzięki nim bogatszy. Kolaż jest fascynującą techniką – kawałki obrazu (komunikatu) można odczytywać oddzielnie, ale razem tworzą one coś znacznie większego. Każdy, kto pracował w zgranym zespole, tego doświadczył. Dobry partner w biznesie i w życiu dodaje skrzydeł, ale też w duecie możemy więcej. Doświadczamy zatem kolażu na co dzień i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

 

ewa kuryluk

 

Rób swoje

Prace pani Kuryluk spotykały się zwykle z chłodnym przyjęciem profesorów ASP. Kolory były zbyt intensywne, żywe, radosne.

Nikt oprócz Ciebie nie wie, jakie nosisz w sercu kolory.

Nikt Ci nie da zgody na bycie sobą, bo tylko Ty wiesz, kim jesteś.

Nie proś o zgodę na szczęście. Życie jest jedno.

Rób swoje

Jak napisał Poeta wstań i idź.

Zacznij od wystawy Nie śnij o miłości, Kuryluk.

 

_MG_7662

 

Twórczość pani Kuryluk zainspirowała mnie do stworzenia serii portretów. Pomysł jest dość prosty: postać na gładkim, kolorowym tle zestawiłam z przedmiotem, który uzupełnia narrację. Zależało mi na osiągnięciu płaskiego, niemal malarskiego ujęcia.

 

tribute to Ewa Kuryluk by Wiktoria Dalach

tribute to Ewa Kuryluk by Wiktoria Dalach

tribute to Ewa Kuryluk by Wiktoria Dalach

tribute to Ewa Kuryluk by Wiktoria Dalach

 

Ćwiczenie kreatywności dla Ciebie:
Znajdź wspólny mianownik dla dwóch zupełnie różnych rzeczy, słów, obrazów i podziel się efektem w komentarzu :)
  • Bawiłam się tak z kolegą w liceum. Przykład, któy podaję na szkoleniach, to jak połączyłam banana i zazdrość: „Banan, lepszy banana, zazdrość” :) Pozdrawiam

  • Ja artystą jestem żadnym, ale ludzi przyciąga chyba to, że na obrazach są przedstawione prawdziwe, życiowe sytuacje :)

  • Sarkazm przy kawie

    Zadanie świetne – ale ja muszę pomyśleć nad tym! Spadek kreatywności:)